14.06.2013

Jaki to język? – język portugalski


Dzisiejszą odsłonę cyklu Jaki to język? przygotowała Agnieszka Kin, autorka bloga Mój portugalski, która z uczuciem opowie Wam o języku nastrojowego fado, mającym "dwie ojczyzny". A znających portugalski, czeka niespodzianka w postaci krótkiego wiersza autorstwa Agnieszki. Zapraszam na przygodę z magicznym portugalskim.





Magiczny i tajemniczy język portugalski

Kiedy słyszę język portugalski dwie kwestie natychmiast przychodzą mi na myśl. Moment w którym się wszystko zaczęło... wymiana studencka, rok 2004. Początek mojej przygody z Porto i językiem portugalskim właśnie. Piękne chwile i wspaniali ludzie. Nigdy wcześniej nie przyszło mi na myśl, aby się go uczyć. Zapewne dlatego, iż tak niewiele wiedziałam na temat samego języka, jak i krajów, w których jest on używany na co dzień. Mimo to wierzę, że wszelkie pozytywne doświadczenie mogą stanowić dla nas inspirację w nauce i wzbudzić w nas pasję.

Po drugie, język ten kojarzy mi się z jego „dwiema ojczyznami” – Portugalią i Brazylią. Udowadniają one tezę, że poprzez wspólny język można jednak oddać charakter narodu, pokazać całą feerię barw i odcieni, przekazać radość, życzliwość, wzbudzić uśmiech na czyjeś twarzy. Dlatego też portugalski dla mnie osobiście to różnorodność, magia, pozytywne emocje, które tkwią w języku i ludziach. Każdy z nas doświadcza języka w inny sposób, po trosze indywidualny, a zarazem i wspólnotowy, ponieważ może dzielić miłość do niego z innymi. Może wiele przy jego pomocy wyrazić, ale i wiele ukryć. Wiele zyskać, a czasami wiele stracić i poczuć  saudade - tak nieokreśloną tęsknotę i melancholię... za zagubionym językiem. Lecz nadal podążać drogą do jego odzyskania i pełnego zrozumienia.

Oba warianty języka portugalskiego współistnieją i nieodmiennie fascynują ludzi na całym świecie. Poniżej chciałabym zaprezentować Wam przykłady wymowy. Oba filmiki opowiadają o języku portugalskim i jego roli na świecie. Zacznijmy od kolebki języka portugalskiego, państwa znajdującego się na Półwyspie iberyjskim – małej, ale urokliwej Portugalii.


.... aby ostatecznie przenieść się do Brazylii.


Oczywiście oprócz tych dwóch wariantów istnieją inne stosowane m.in. w Angoli, Mozambiku, Timorze. Jednak ich znaczenie w rozwoju i promowaniu języka portugalskiego jest znacznie mniejsze.

Muzyka

Z kulturą krajów portugalskojęzycznych niezmiennie związane jest fado. Część z osób mogła posłuchać jej w samym sercu Portugalii – w dzielnicach Lizbony. Tym, którzy stykają się z tą muzyką po raz pierwszy chciałam przedstawić dwie spośród wielu znanych osobowości w świecie fado – Marizę oraz zespół Madredeus.




Jednak muzyka tych krajów to nie tylko fado. Możemy odnaleźć wiele tak odmiennych gatunków, inspiracji, wpływów. Poniżej utwory zespołów – Mesa (Portugalia) i Tribalistas (Brazylia).



Podsumowanie

Moją miłość do języka, nie tylko portugalskiego, wyraża te kilka słów zapisanych poniżej. Myślę, że będzie to doskonałe podsumowanie dla tak osobistego opisu. Są one zapewne niedoskonałe tak jak moja znajomość języka portugalskiego. Jednak nadal widzę siebie na początku drogi do osiągnięcia wyższego stopnia językowego wtajemniczenia.

Adoro essa terra infinita
da língua,
de letras e das palavras,
do sentido.... vago

terra tão cheia de emoções contraditórias
pelas quais o criador divino pinta o nosso mundo

falar é como respirar o ar impoluto
rico em cores e padrões
semelhante ao quadro pendurado

As palavras unem e separam
Deixam-nos surpreendidos,
encantados,
cativados pelas ondas marítimas....
da vida.

© Agnieszka Kin

6 komentarzy:

  1. Jeśli widzisz siebie w roli kogoś kto będzie znał język portugalski to życzę Ci wszystkiego dobrego :-) Warto uczyć się języków nie tylko ze względu na prace w przyszłości ale samo poznawanie innych kultur.
    Pozdrawiam Paweł
    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Madredeus to też jedna z pierwszych rzeczy, jakie przychodzą mi na myśl, kiedy słyszę "Portugalia" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Portugalski to jeden z języków, który koniecznie chciałabym poznać. Mam nadzieję, że zacznę w przyszłym roku, ale bardziej zależy mi na poprawieniu mojej znajomości francuskiego, niemieckiego i rosyjskiego więc może braknąć mi czasu. W Portugalii niestety jeszcze nie byłam i nie mogę się doczekać aż nadrobię (:

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłam tu przypadkiem, a nie powiem, spodobało mi się! Portugalski jest świetny, tak jak hiszpański ;) dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejciu, Marijo, tak samo jak N. chciałam Cię przeprosić za nieobecność na Twoim blogu oraz wbrew temu co napisałam nie dodanie Was do mojej skromnej listy obserwowanych blogów. Uwierz, że było to czyste moje zaniedbanie i skutki mojej "bsokiej" pamięcia :). Ale już naprawiłam błąd i nie znikam stąd!

    A co do samego posta? Zachwycił mnie! Już dawno tak miło nie czytało mi się czyjeogś wpisu. Autorka naprawdę wspaniale potrafi upiększyć prosty tekst wspaniałym doborem słów.

    Choć czy mogę powiedzieć, że tekst był naprawdę prosty? Nie. Sama przyznam się szczerze nie wiem prawie nic na temat Portugalii i pierwszy raz właśnie na Twoim video słuchałam tego języka. Spodobało mi się :D. Jest on jak mi się wydaje bardzo płynny w wymowie.

    Fajnie również, że Twoja przygoda z portugalskim zaczęła się nieplanowanie od wymiany. Takie spontaniczne decyzje są często lepsze od długo siedzących w naszej głowie myśli.

    Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie :). be-a-huminka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Portugalski to przepiękny język. Uczę się hiszpańskiego i przy okazji włoskiego, ale ztrzecim językiem romańskim (tak podobnym) chyba już bym nie dała rady. WYdaje mi się, że dobrze jest się uczyć totalnie różnych języków, bo wtedy nic się nie miesza;)

    OdpowiedzUsuń