28.10.2013

Jaki to język? – język czeski

Blisko spokrewniony z językiem polskim, o przyjemnej melodii i zabawnym słownictwie. Czeski. Język wokół którego krąży wiele mitów, bo o ile mám nápad, to rzeczywiście mam pomysł, o tyle obustronni dupohlast czy poddupica, to tylko wytwór czyjejś kreatywności, który niewiele powie Czechowi. O tym ciekawym języku opowie Wam dziś Dorota Nowacka – czechofilka, miłośniczka książek, studentka slawistyki i autorka dwóch blogów – Czechożydek oraz The New Shadowlife.


Witam serdecznie. J Zostałam poproszona o napisanie kilku słów na temat języka, w którym obecnie zdarza mi się nawet myśleć (ciężki żywot bohemisty). Na fali coraz bardziej popularnego czechofilstwa oraz rosnącego zainteresowania Czechami na pewno sporo osób zadaje sobie pytanie… O co właściwie z tym czeskim chodzi? Brzmi pociesznie, ale to chyba nie wszystko, prawda? Okazuje się, że za tą pociesznością kryje się masa ciekawostek oraz bogata historia naszego sąsiada z południa. Także… Zaczynajmy ;)

1. Język czeski – podstawowe informacje

Czeski należy do grupy języków słowiańskich, konkretnie zachodniosłowiańskich (w skład których wchodzi także polski). Ma wiele elementów wspólnych z polszczyzną, ale im dłużej w tym siedzę, tym więcej widzę germanizmów niż polonizmów w czeskim (związane jest to z historią Czech, które bardzo długo były częścią świata niemieckojęzycznego). Owszem, Polak jest w stanie dogadać się z Czechem nawet, jeśli zna kilka słów na krzyż, ale trzeba mieć na uwadze, że łatwo można rozmówcę nie tyle zdezinformować, co rozśmieszyć bądź obrazić. Do zdradliwych słów dojdziemy ;)

Są dwa podstawowe rozróżnienia: czeski literacki (spisovná čeština) oraz mówiony (hovorová lub nespisovná čeština). Cudzoziemcy studiują tę pierwszą odmianę, później zderzają się z rzeczywistością, gdzie w języku codziennym słowa mają inne końcówki ;). Czeski mówiony to najzwyklejszy w świecie język potoczny, przy czym diametralnie różni się on od tego, co mamy w polskim.

Osoba, która zajmuje się studiowaniem czeskiego na uniwersytecie, z wykształcenia jest (lub będzie) bohemistą (nazwa pochodzi od słowa Bohemia, czyli od rzymskiej nazwy Czech). Istnieje też takie pojęcie jak czechofil, czyli fan wszystkiego, co jest związane z Czechami. Bohemista może być czechofilem i odwrotnie, ale nie musi ;)

2. W jaki sposób zaczęła się moja przygoda z czeskim?

Przez przypadek. Z racji niedostania się na warszawską polonistykę (szalony rok 2010) zdecydowałam się na wieczorowe studia slawistyczne ze specjalizacją czeską. Wybrałam czeski ze względu na bliskość Czech, to, że język od zawsze mi się podobał i chciałam spróbować coś nowego. To był bardzo dobry wybór – po pewnym czasie wsiąkłam w to środowisko i pójście na magisterkę było naturalną koleją rzeczy.

3. Jak czeski brzmi?

Już mówiłam – pociesznie ;) Chociaż mnie już mało co w nim śmieszy…  Dla mnie czeski ma piękną melodię ze względu na liczne akcenty. Poniżej macie kilka przykładów:

Hymn Republiki Czeskiej Kde domov můj (Gdzie mój dom)

Nieśmiertelna Helena Vondračková i Malovaný džbanku ;)

Coraz bardziej popularny w Polsce Jaromír Nohavica i jedna z jego najnowszych piosenek

4. Czy czeski jest trudny?

Nie. Trzeba jednak czasem zapomnieć o polskim, albowiem sprowadza on Polaków na manowce ;)

Początki nauki nie są straszne, albowiem podstawowe czasowniki są podobne do polskich. Poniżej przykład z być:
Já jsem („j“ jest nieme!)
Ty jsi
On Ona Ono jsi
My jsme
Vy jste
Oni jsou

Schody zaczynają się przy zaprzeczaniu (zamiast „nie“ jest „ne“, to się zawsze plącze) oraz przy odmianie rzeczowników. Jako przykład słowa pies/psy:
Mianownik: pes/psi
Dopełniacz: psa/psů
Celownik: psovi lub psu/psům
Biernik: pes/psy

W czeskim pozostałe przypadki występują w innej kolejności, co też jest mylące:
Wołacz: pse/psi
Miejscownik: psovi lub psu/psech
Narzędnik: psem/psy

Widzicie dwie formy przy liczbie pojedynczej? Wszystko zależy od kontekstu, jaki jest w zdaniu. Kiedy człowiek się w te wszystkie regułki gramatyczne wgryzie (i zapomni na chwilę o polskim), bardzo szybko to opanuje.

Co jest najpiękniejsze (i jednocześnie bardzo kłopotliwe) w czeskim? Diakryty. Wszystkie te kreseczki, daszki, kółka i tak dalej. O ile litery takie jak š, č, ě, ř, ž są dla Polaków łatwe do pojęcia, albowiem zastępują nasze sz, ż, rz, je i tak dalej, tak á, ý, í, é już są małym problemem. Są to długie samogłoski, o których trzeba pamiętać, bo w momencie pominięcia ich w tekście pisanym (w mówionym można jeszcze wyłapać z kontekstu, o co chodzi) można zmienić sens zdania lub wprowadzić zamęt. Przykłady:
Byt – být (mieszkanie – być)
Mužů – můžu (mężczyzn – mogę)

Można się jednak zachwycić tymi różnicami, co zdarzyło się chociażby mi ;) Na pocieszenie dla początkujących bohemistów oraz czechofili: pamiętajcie, że polski to jeden z najtrudniejszych języków świata, a wy nim mówicie ;)

Istnieje również cała masa zdradliwych słów, które brzmią podobnie do polskich, ale znaczą coś zupełnie innego. Najbardziej znanym przykładem jest chyba czeskie šukat, czyli pieprzyć (w tym niedobrym znaczeniu). W Czechach się nie szuka, w Czechach się hledá ;) Bardziej zainteresowanym tematem polecam Czesko-polski słownik zdradliwych wyrazów i pułapek frazeologicznych.

5. Zahlastana fifulka, cedeczko, szmaticzka na paticzku – co jest prawdą?

Najlepsze zostawiłam na koniec ;) Otóż w prasie i Internecie można wynaleźć naprawdę różne wyrażenia, mające być śmiesznymi przykładami z języka czeskiego. Tępię je, kiedy tylko mogę, albowiem niektórzy nie zdają sobie sprawy, że to wierutne bzdury i mogą potem próbować odezwać się tak do Czecha ;) Chociaż część to najprawdziwsza prawda. Poniżej przykłady (wzięte z Nonsensopedii):

WIERUTNE BZDURY:
gówno – hovínko
flaga/parasol – šmatička na patičku
czekolada – kakaová destička
telefon komórkowy – ukradená cihlička
denaturat – fioletová napitečka
spodnie dresowe – šelesticské drehové vorečký
łódź – ďuravá lůpinká
gimnastyka – zdrvotné vyhybaský
czapka – nahlavník
chusteczka do nosa – smarková šmatička
stanik – cycková výhoda
krzesło – poddupica
papier toaletowy – obustronni dupohlast

PRAWDA:
mam pomysł – mám nápad
płyta CD – cedečko
teatr narodowy – narodní divadlo
zepsuty – poruhaný
umowa międzynarodowa – mezinárodní smlouva
Związek Reński – Rýnský spolek
lody – zmrzlina
hot dog – párek v rohlíku
maj – květen
frytki-  hranolky
zegarek – hodinek (Autor był blisko, bo to hodinky xD)


Warto się uczyć czeskiego, ponieważ dzięki niemu łatwiej nam będzie zrozumieć mieszkańców terenów przygranicznych, gwarę śląską (naprawdę!) oraz słowacki. ;)

18.10.2013

Osiem pomysłów na kontakt z językiem w leniwy dzień

Leniwy jesienny dzień. Koc, herbata, może katar. Nauka języka? Nieeee, nie mam siły, nie mogę się skupić, to zbyt angażujące. A może niekoniecznie? Oto kilka pomysłów na szybkie i proste czynności, które nie wymagają wielkiego zaangażowania, a sprawią, że nauka języka się ucieszy.

Wade Brooks, źródło 

Gdy masz jeszcze trochę siły, aby ruszać palcami i wysilić umysł.
1. Przeczytaj cztery strony książki. Albo kilka artykułów w magazynie – zależy co masz pod ręką. Owiń się kocem, pij coś pysznego i czytaj.
2. Naucz się trzech słówek. Obojętnie jakich. 
3. Napisz krótkiego maila. Do znajomego, do którego masz zamiar się odezwać od tygodni. Albo do osoby poznanej na stronie dla uczących się języków. Jeśli takiej nie znasz, najwyższa pora, aby ją znaleźć.
4. Poczytaj blogi. Ale zamiast polskich, wybierz blogi w językach, których się uczysz. Nie znasz takich? Poszukaj.

Gdy jedyne, na co masz siłę, to wciśnięcie „play”.
5. Włącz audiobook lub podcast. Połóż się, zamknij oczy i słuchaj. Co? Nie ma znaczenia, ważne, żeby było ciekawe.
6. Obejrzyj film lub serial. Ulubiony, bez napisów, w oryginale. Ja włączyłabym „Przyjaciół”, a Ty?
7. Włącz piosenkę. Zamknij oczy, zrelaksuj się i wsłuchaj się w tekst. Opcjonalnie wyszukaj tekst w internecie i śledź go, słuchając piosenki.

Gdy wszystko, co jest powyżej, to zbyt wiele.
8. Zarejestruj się na stronie dla uczących się języków. Tylko tyle. To pierwszy krok do zmian w Twojej nauce języków. Może to być serwis społecznościowy, strona do nauki słówek czy internetowy kurs. Tylko nie zapomnij tam wrócić, gdy minie Ci lenistwo ;)

Mogą Ci się przydać:
Przydatne linki ze stronami do nauki języków. (klik)
Przepisy na pyszne herbaty. (klik)
Niesamowita gorąca czekolada. (klik)

05.10.2013

Jaki to język? – język rosyjski



Kolejną odsłonę cyklu Jaki to język? przygotowała Dagmara Bożek-Andryszczak – tłumaczka języka rosyjskiego. Koniecznie odwiedźcie stronę Dagi, na której, prócz jej oferty, znajdziecie wiele ciekawych informacji dotyczących tego języka. Najpierw jednak zachęcam Was do lektury tekstu Dagi, z którego dowiecie się m.in. kim jest russkij, co to jest grażdanka i do czego może przydać się zdanie oodszedł ookna”. Zapraszam!



Język, którego „ktoś, gdzieś kiedyś się uczył, ale niewiele już pamięta”, język z którego pochodzą takie określenia jak „pożywiom – uwidim” czy „paszoł won” dość żywotne w języku polskim i wreszcie język, który pod względem popularności wśród Polaków jest na trzecim miejscu. Jaki to język? Oczywiście, rosyjski.

Rosyjski – co to za język?

Rosyjski razem z ukraińskim i białoruskim należą do grupy języków wschodniosłowiańskich. Ta zaś wykształciła się z grupy języków słowiańskich (wcześniej prasłowiańskich), do której należy m.in. język polski. Poprzednikiem rosyjskiego był język staroruski, a przełom XVIII i XIX wieku to okres kształtowania się nowożytnego języka rosyjskiego.

Po rosyjsku mówią „russkije” i... „rossijanie”. „Russkij” (ros. русский) to określenie szersze, obejmujące osoby mówiące po rosyjsku, identyfikujące się z rosyjską kulturą i niekoniecznie mieszkające na terytorium Federacji Rosyjskiej, a np. tworzące liczne diaspory w takich krajach jak USA czy Estonia, gdzie rosyjski nie ma statusu języka urzędowego. „Rossijanin” (ros. россиянин) natomiast to określenie rzadziej używane, o węższym znaczeniu, dotyczące obywateli FR.

Jak brzmi język rosyjski?

To, co jest właściwie bramą do dalszej nauki języka rosyjskiego, jest poznanie znaków alfabetu, który wygląda zupełnie inaczej niż alfabet łaciński. Potocznie taki zapis nazywany jest cyrylicą, jednak poprawna nazwa to grażdanka, czyli uproszczona wersja tejże, wprowadzona przez Piotra I Wielkiego w XVII wieku. Kolejna reforma ortografii zaś miała miejsce w 1918 roku i od tego czasu w języku rosyjskim mamy 33 litery.

Jak wyglądają „bukwy” (pol. „litery”) i jak należy je czytać, zobaczycie tutaj (klip jest w formie piosenki, więc łatwiej zapamiętać kolejność liter): 


Pamiętam, jak na jednych z pierwszych zajęć z rosyjskiego rozmawialiśmy o rodzinie. Lektorka przygotowała dla nas z tej okazji dość pomysłowe materiały językowe. Jedną z nich była plansza z dużym napisem „генеалогическое древо”, czyli „drzewo genealogiczne”. Pokazała nam ją z uśmiechem i zapytała „o czym dzisiaj porozmawiamy?” Odpowiedziała jej martwa cisza i kilkanaście par oczy z wytężeniem wpatrujących się w ów napis. „Aha, musicie sobie przeliterować” – powiedziała... Nikt nie powiedział, że początki są łatwe :P

Tutaj zaś gratka dla miłośników heavy metalu – piosenka „Ja swobodien” („Jestem wolny”) rosyjskiego zespołu „Arija”, w której usłyszycie ten język w całej jego krasie: 


Czy rosyjski jest łatwy do nauczenia się?

Dla użytkowników języków słowiańskich na pewno, co do użytkowników innych języków nie mam pewności. Gramatyka jest dość podobna, jest też pewna grupa słów, które znaczą i brzmią tak samo lub podobnie jak w języku polskim. Ułatwia to nieco sprawę, że również powoduje, że w języku polskim funkcjonuje dość sporo rusycyzmów, które oficjalnie uznaje się za błędy językowe.

Ciekawą kwestią jest intonacja – w języku rosyjskim mamy aż 7 konstrukcji intonacyjnych. Choć ich podstawy teoretyczne nieco odstraszają, kiedy wsłuchamy się w melodię języka rosyjskiego po pewnym czasie sami zaczniemy je rozróżniać i stosować.

Skoro już jesteśmy przy intonacji, warto wspomnieć o fonetyce języka rosyjskiego. Oczywiście, różni się ona znacznie od polskiej. Podajmy takie dwa przykłady – spółgłoska „l” i samogłoska „o”. Rosyjskie „l” (л) jest to odpowiednik naszego „ł scenicznego” - przy jego wymowie język dotyka przednich górnych zębów. Aby to poćwiczyć, można od czasu do czasu powtarzać sobie wierszyk: „siedziala malpa na plocie i jadla slodkie lakocie”.

„O” w języku rosyjskim zaś jest bardziej okrągłe i wymaga innego ułożenia warg podczas mówienia. I tu też przyda się praktyka, np. w formie powtarzania zdania: „on odszedł od okna”.

Zainteresowanych rosyjskim zachęcam do nauki, za wahających się trzymam kciuki i przy okazji serdecznie zapraszam na moją stronę, gdzie znajdziecie garść przydatnych informacji dotyczących języka rosyjskiego ;)

Daga